czwartek, 28 grudnia 2017

"TRZYNAŚCIE POWODÓW" Jay Asher

BESTSELLER "NEW YORK TIMESA" PRZETŁUMACZONY NA 31 JĘZYKÓW! Powiedzcie mi, czy taki tekst nie skusiłby Was do przeczytania tej książki? Mnie skusił. Chyba już wszyscy zauważyli,że większość książek,które czytam są obdarzone miejscem na liście Timesa.Tak wiem,łatwo mnie rozgryźć.

INFORMACJE O KSIĄŻCE:
Tytuł:"13 powodów"
Autor:Jay Asher
ISBN:978-83-7818-812-4
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis



Dzieło debiutanta,które stało się hitem wśród młodzieży. Książka,serial i zachwyt młodych ludzi. Dwa zdania,a jednak jakoś już potrafią obudzić w Tobie ciekawość,prawda? We mnie też obudziły zainteresowanie,ale niestety po przeczytaniu spotkałam się z dużym rozczarowaniem.
Nietypowa historia: Pewnego dnia Clay wraca do domu i znajduje pod drzwiami przesyłkę.Okazuje się,że są to taśmy magnetofonowe od koleżanki z klasy,która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo. Hannah,bo tak miała na imię,wyjaśnia w nich,dlaczego postanowiła skończyć z samą sobą. Każdemu,kto się na nich znajduje opowiada,dlaczego akurat oni są powodem jej śmierci.
No cóż,jeśli mam być szczera to ta historia mnie nie wciągnęła.Czytało się ją strasznie ciężko,nie chciałam zrezygnować i pozostawić akcję w połowie,bo myślałam że może mnie czymś jeszcze zaskoczy.Myliłam się. 
Czytając ten utwór ,zapoznajemy się z bólem nastolatki jaki ją spotyka.Dziewczyna, ma słabą psychikę i nie potrafi sobie poradzić.Po śmierci chce udowodnić ludziom,jak ich zachowanie może krzywdzić innych.Każdy bohater tych opowieści z nagrań poznaje samych siebie. Może okażę się bez serca,ale niestety te jej przyczyny samobójstwa są dość błahe.Przepraszam z tego miejsca wszystkich fanów,ale niestety takie jest moje zdanie. Książka ma też swoje plusy.Między innymi nakłania do przemyśleń nad swoim zachowaniem i nad tym,że możemy mieć wpływ na czyjeś życie nawet nie znając tej osoby oraz że zwykłe gesty zostają dość często w naszej pamięci. 
Słyszałam też opinie,że serial jest lepszy od książki,ale na jego temat się nie wypowiem,ponieważ go jeszcze nie obejrzałam.
Moja ocena: 5/10


Dobry  fragment:
"Co jest?Nie wierzycie mi? Jesteście wstrząśnięci? Wiecie co...mam to gdzieś.Właśnie tamtej nocy po raz ostatni obchodziło mnie,co ktoś myśli na mój temat.Ostatni raz."

niedziela, 3 grudnia 2017

"WERONIKA POSTANAWIA UMRZEĆ" Paulo Coelho

Kiedy przychodzę do czyjegoś domu, zwracam uwagę na półkę z książkami,jeśli takowa się znajduje. Tak samo było i tym razem. Książkę tę znalazłam na półce mojej przyjaciółki.Już sam tytuł mnie zainteresował.Stwierdziłam że muszę to przeczytać.

INFORMACJE O KSIĄŻCE:
Tytuł:"Weronika postanawia umrzeć"
Autor:Paulo Coelho
ISBN:978-83-89933-01-0
Wydawnictwo:Drzewo Babel


Weronika to młoda dziewczyna.Ma nudne życie,które ją przytłacza.Dziewczyna ma dość rutyny. Jedynym ratunkiem w świecie pełnym zasad,praw i pracy jest śmierć.Postanawia umrzeć.
Jednak jej próba samobójcza nie kończy się tak jak powinna.Chce żyć inaczej.Niestety ma mało czasu.Poznajemy też historię Mari i Edwarda.Każdy z bohaterów do swojego życia chce dorzucić nutkę szaleństwa.Dzięki temu każdy z nich poznaje się na nowo.
Co mogę napisać na temat tego dzieła?
Otóż standardowo,jeśli Coelho to głębokie i filozoficzne przemyślenia. Nie ukrywam,że czytając początek tej powieści można popaść w depresję.Książka ta jest chyba dość bliska mojej codzienności,czyli rutyny. Przerwałam ją w połowie,ale postanowiłam poznać zakończenie tej historii. Bardziej zainteresowałam się historią Edwarda niż głównej bohaterki,Weroniki.
Kiedy już ją skończyłam czytać ,mogę jednoznacznie stwierdzić ,że nakłania do przemyśleń. Powieść może zmienić w pewnym stopniu nasz światopogląd.
Moja ocena:5/10

Mój ulubiony fragment:
"Jednak już pierwsza linijka artykułu wytrąciła ją z naturalnego stanu bierności i po raz pierwszy w życiu musiała przyznać,że ulubione zdanie jej przyjaciół:"Nic na świecie nie zdarza się przez przypadek"- coś  jednak znaczy."

"TORTUROWANA" Jane Elliott

Nie należę do osób,które czytają tylko jeden gatunek książek.Lubię też nietypowe fabuły,ale nie ukrywam,że głównie kręcą mnie te "z życ...